Jesteś Pacjentem Grupy LUX MED?
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Nawigacja
Panie Profesorze, od lat zajmuje się Pan radiologią. Jest Pan uznanym specjalistą w tej dziedzinie. Proszę nam powiedzieć, co to jest radiologia?
Radiologia, która dzisiaj nosi także zastępczą nazwę techniki obrazowania narządów, czy diagnostyki obrazowej, jest dużym działem klinicznym, w skład którego wchodzą różne techniki obrazowania - a więc te, które są ściśle związane z promieniowaniem rentgenowskim np. tomografia komputerowa, jak i klasyczna radiografia, ale także radiologia, do której należą różne, powszechnie dostępne, tańsze techniki obrazowania narządów jak np. ultrasonografia z licznymi odmianami i możliwościami, a także rezonans magnetyczny, które właściwie nic nie ma wspólnego z promieniowaniem rentgenowskim, ale również należą do radiologii. To wszystko na całym świecie ujmuje się w ten sam sposób, traktując radiologię jako synonim diagnostyki obrazowej.
Czemu służą te badania?
Służą one obrazowaniu narządów, ale nie tylko w aspekcie ich morfologii czyli określania tego, jaki rodzaj schorzenia, patologii występuje w danym narządzie, ale także do oceny zmian metabolicznych i funkcji. Pozwalają na to wybrane techniki w rezonansie magnetycznym, jak chociażby spektroskopia rezonansu. Radiologia daje więc możliwość wychwycenia zmian chorobowych nie tylko na poziomie narządu, ale także na poziomie komórkowym. Umożliwia także właściwą ocenę funkcji, czyli przepływów np. mózgowych, czy w narządach miąższowych. W dobrze zorganizowanej placówce medycznej, dysponującej działem radiologii, wymienione techniki powinny znajdować się w zasięgu chorego i lekarza decydującego, o tym jaki rodzaj badania ma być zastosowany. Ideałem takiego właśnie potraktowania radiologii jest Centrum Medyczne LUX. Mamy tu najnowsze aparaty, począwszy od cyfrowej radiologii, czyli klasycznego badania wykonanego aparatem rentgenowskim. Dzisiaj aparatura ta stwarza zupełnie inną możliwość uzyskiwania obrazu. Chory otrzymuje wynik nie na tradycyjnej kliszy, lecz na papierze termoczułym. Obciążając chorego znacznie mniejszym promieniowaniem rentgenowskim, dostarcza jednocześnie o wiele bardziej dokładnych informacji. Obok mamy różne możliwości ultrasonografii, od tej morfologicznej, do oceny przepływów w naczyniach (dopplerowskiej), po możliwość wykonania biopsji pod kontrolą USG.
Zajmijmy się teraz nowoczesnymi technikami badań diagnostycznych - tomografią komputerową oraz rezonansem magnetycznym. Tak się składa, że techniki te wspaniale się uzupełniają. Doświadczony specjalista radiolog, dysponujący wymienioną aparaturą, potrafi w ciągu jednej godziny, od podstawowej ultrasonografii przejść do klasycznej radiografii; może np. ocenić klatkę piersiową, kości badanego pacjenta, a następnie aby określić zmiany morfologiczne, wykonać tomografię komputerową, a jeżeli ta nie wystarcza - rezonans magnetyczny.
Czy i w jakim przypadku istnieją wskazania wykonania wymienionych badań?
Zdarza się tak, że zgłaszają się do nas pacjenci, którym nic nie dolega, a którzy obawiając się pewnych schorzeń z racji chociażby uwarunkowań genetycznych, chcą mieć stuprocentową pewność, że są w pełni zdrowi i nie grozi im np. choroba nowotworowa. Uważają, że taką gwarancję da im pozytywny wynik badań - tomografii lub rezonansu.
Z jednej strony musimy uszanować wewnętrzne przekonanie chorego o potencjalnej możliwości choroby nowotworowej. Z drugiej jednak, muszę stwierdzić, że ani tomografia komputerowa, ani rezonans magnetyczny, nie są w stanie do końca wykluczyć zmian patologicznych np. nowotworu. Niezbędne w takiej sytuacji jest badanie kliniczne i biochemiczne, a jeżeli są podejrzenia, ocena określonych markerów. Powinno się jednak zacząć od ultrasonografii, która pozwala doskonale ocenić narządy miąższowe, wątrobę, gruczoł tarczycy, czy sutek. Jeżeli np. wątroba budzi w badaniu ultrasonograficznym jakiekolwiek zastrzeżenia, które zbieżne są z wynikami badań klinicznych, biochemicznych czy też badania palpacyjnego, wtedy właśnie decydujemy się na wykonanie tomografii lub rezonansu magnetycznego. Szukając jakiejś konkretnej zmiany chorobowej, odpowiednio ustawiamy, czyli modyfikujemy badanie - wykonujemy je ze wzmocnieniem kontrastowym, cienkimi warstwami, uwzględniając okolice badanych narządów np. pęcherzyka żółciowego. Każde takie badanie musi być więc poprzedzone jakąś myślą kliniczną. Nie można chorego wsunąć do aparatu i rozwiać jego wątpliwości co do stanu zdrowia i grożących mu schorzeń. Muszą istnieć pewnego rodzaju podejrzenia i objawy kliniczne, które uzasadniają przeprowadzenie tego typu badania. Samo takie badanie, np. nerek w tomografii komputerowej, może mieć zresztą kilka wariantów - od badania dynamicznego z podaniem środka kontrastowego, poprzez badanie, w którym rekonstruuje się naczynia i ocenia tętnicę nerkową chorego z nadciśnieniem nerkopochodnym; inaczej bada się wreszcie sprawy rozrostowe. Jednym słowem, informacje kliniczne są podstawą do właściwego ustawienia badania. Są one niezbędne, ponieważ bez skoncentrowania się na podejrzanym narządzie, takie badanie przypomina dość pobieżny przegląd poszczególnych organów i jego efekt nie jest zadawalający.
Jak Pan Profesor wie, LUX-MED zmienił całkowicie w ostatnim czasie radiologiczny sprzęt medyczny, zarówno rezonans jak i tomograf. Jakie możliwości stwarzają te nowe urządzenia? Jakie schorzenia są w stanie wykryć? W czym mogą pomóc pacjentowi?
Decyzja o wymianie sprzętu ma szczególne znaczenie zarówno dla pacjentów jak i dla zatrudnionych w Cenrtum specjalistów radiologów. Jest to znakomita okazja do zaprezentowania naszych umiejętności i możliwości tej nowoczesnej aparatury. Przede wszystkim jednak służy ona dobru pacjentów, którym stwarza możliwość bardzo dokładnego diagnozowania i badania narządów.
Ogromnie ważne jest także to, że pacjenci nie są narażeni na obciążający i niezbyt przyjemny proces diagnostyczny, co niestety często występuje w tradycyjnych metodach badań. Przyjrzyjmy się chociażby badaniom naczyń. Do niedawna jedyną metodą ich badania była angiografia. Badanie to z pewnością świetnie uwidacznia naczynia. Nowoczesne aparaty, rezonans czy tomografia, mają jednak tę przewagę, że bez cewnikowania i podawania środka kontrastowego do tętnicy przez cewnik, mają możliwość równie dobrego uwidocznienia naczyń . Rezonans magnetyczny oferuje opcję naczyniową, która umożliwia obejrzenie naczyń na poziomie porównywalnym z angiografią. Jeżeli odpowiednio zsynchronizujemy pracę serca z pracą aparatu, możemy w tym badaniu doskonale zobaczyć duże naczynia, jamę serca, aortę a także naczynia obwodowe. To badanie nosi nazwę angiografii MR i nie wymaga podawania środka kontrastowego, ani żadnych dodatkowych procedur. Płynąca w naczyniach krew emituje sygnały, które odpowiednio przetwarzane dają finalny obraz naczyń z widocznością taką samą jak w angiografii. Jednym słowem, po kilku minutach badania, chory może u nas uzyskać obraz wszystkich naczyń - od naczyń wewnątrzczaszkowych do naczyń kończyn. Badania te dają możliwość wykluczenia malformacji naczyniowych wewnątrzczaszkowych (tętniak, naczyniak), oceny tętnic szyjnych oraz schorzeń, które mogą powodować niewydolność krążenia mózgowego, rozpoznania tętniaków aorty. Podkreślić należy, że zarówno tomografia jak i rezonans, poprzedzone wyjściowym dopplerowskim badaniem USG, to wspaniała możliwość kompleksowej oceny naczyń bez dodatkowego obciążania chorego. Dzięki temu badaniu, korzystając z nowego programu FLAIR, możemy doskonale ocenić nawet bardzo małe ogniska naczyniopochodne w mózgowiu i rozpoznać nieprawidłowe ukrwienie, co ma szczególnie istotne znaczenie dla chorych z migrenami. Nowy aparat rezonansu magnetycznego zamontowany w naszym Centrum, posiada około 12- tu bardzo ważnych klinicznie nowoczesnych programów. Oba te aparaty, zarówno rezonans jak i tomograf prezentują sprzęt najwyższej klasy światowej.
Jakie są kierunki rozwoju w tego typu badaniach?
Najważniejsze to doskonalenie jakości obrazu, czyli rozdzielczości. Dzięki bardzo dobrej rozdzielczości liniowej obrazu możemy wykryć zmiany, które dotychczas, szczególnie w starszego typu aparatach mogły być przeoczone, niewykazane. Drugi kierunek rozwoju dotyczy stosowanych środków kontrastowych. Są to preparaty nowej generacji, zupełnie nieszkodliwe i bezpieczne dla pacjenta. W tomografii komputerowej są nimi środki niejonowe; zawierają one co prawda jod, ale mają niską osmoralność i nie jonizują, dzięki czemu są praktycznie bezpieczne dla pacjenta. W rezonansie stosujemy paramagnetyki, które w ogóle nie obciążają chorego; doniesienia o nieznacznych objawach ubocznych są bardzo sporadyczne. Działanie środków kontrastowych jest niezwykle ważne. Dzięki pewnym reakcjom są one w stanie zaznaczyć i wykazać istniejące w danym organie zmiany chorobowe. Trzeci kierunek rozwoju dotyczy badań dynamicznych, czyli badań, które określają przepływ krwi w określonych zmianach chorobowych. Po rodzaju tego przepływu możemy stwierdzić, czy jest to zmiana nowotworowa, zapalna, czy niedokrwienna.
Następny kierunek rozwoju technik obrazowych, szczególnie tomografii i rezonansu, to niewątpliwie poprawienie swoistości tkankowej. Dążymy do tego, aby stosując odpowiednie sekwencje, czy urządzenia do obróbki obrazu, precyzyjnie określić, jaki charakter ma dana tkanka, czy jest to na przykład tkanka tłuszczowa, czy produkująca krew. I wreszcie stosowane w rezonansie magnetycznym metody dyfuzyjne, które pozwalają rozpoznać już w pierwszych minutach udary mózgowe, a także spektroskopia, która jest techniką pozwalającą na ocenę metabolizmu tkanki chorej. Technicznym hitem tomografii komputerowej jest spiralny system tzw. skanu objętościowego, w którym mamy możliwość w ciągu jednego obrotu lampy i detektorów, przy równoczesnym przesuwie stołu uzyskać obraz skanowanego obszaru w formie ciągu warstw. Możemy więc, w czasie zaledwie kilkudziesięciu sekund objąć cały badany obszar, zrekonstruować i obejrzeć w każdej płaszczyźnie badany narząd. Czyli jednym słowem, kierunki rozwoju, które dyktuje technologia, są wielorakie. Ogromna zaletą nowoczesnej radiologii jest to, że w sposób kapitalny, uzupełnia ona i bardziej precyzyjnie objaśnia zmiany chorobowe, wykryte w klasycznej radiologii czy we wstępnych badaniach ultrasonograficznych.
Dziękuję za rozmowę.