Jesteś Pacjentem Grupy LUX MED?
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Nawigacja
W dzisiejszych czasach krótkowzroczność zasługuje niemal na miano choroby cywilizacyjnej. Z problemem tym borykają się zarówno dorośli, jak i dzieci. Mimo prowadzonych na całym świecie intensywnych badań naukowych nie wypracowano jeszcze jednolitego poglądu dotyczącego przyczyn powstawania i pogłębiania się krótkowzroczności.
Krótkowzroczność (myopia - gr. mrużyć) rozwija się najczęściej w okresie dojrzewania płciowego, charakteryzuje się brakiem możliwości wyraźnego, ostrego postrzegania przedmiotów z dystansu. Obraz widziany okiem krótkowidza jest zamazany, gdyż tor optyczny oka nieprawidłowo skupia promienie świetlne. Część naukowców uważa, że jedną z głównych przyczyn powstania tej wady jest czynnik genetyczny, czyli dziedziczenie wady. Inni są zdania, że najważniejszą przyczyną jest nadmierna praca wzrokowa z bliży (czytanie, pisanie).
Potrzeby najmłodszych
Sposobów korekcji wad wzroku, w tym krótkowzroczności, u dorosłych jest wiele - soczewki kontaktowe, laserowa korekcja, leczenie farmakologiczne czy okulary. Inaczej z problemem krótkowzroczności trzeba radzić sobie u dzieci, dla których ze względu na bardzo aktywny tryb życia noszenie okularów jest trudnością. Podobnie jest ze szkłami kontaktowymi, które wiążą się z koniecznością zachowania wyjątkowej higieny. W przypadku dzieci jest też za wcześnie na laserową korekcję wady.
Dzisiejsza okulistyka wyszła naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom najmłodszych pacjentów i umożliwiła korekcję krótkowzroczności oraz niewielkiego astygmatyzmu przy pomocy ortokorekcji - niechirurgicznej metody modelowania rogówki, którą można stosować u osób dorosłych i dzieci od 10. roku życia.
Nowa metoda - długa historia
Od wieków szukano sposobów poprawy ostrości widzenia poprzez wyrównywanie krzywizn rogówki. Pierwsze kroki w kierunku jej mechanicznego modelowania podjęli kilkaset lat temu Chińczycy. Na zamknięte oczy kładziono wówczas niewielkie woreczki z piaskiem, które poprzez uciskanie rogówki miały za zadanie jej spłaszczenie, a tym samym polepszenie ostrości widzenia. Przez długi czas mechaniczny sposób nadawania rogówce odpowiedniego kształtu był niedoceniamy. Dopiero w latach 40. XX wieku lekarze i optometryści zauważyli efekty formowania rogówki za pomocą szkieł kontaktowych. Wieloletnie badania oraz postęp technologiczny pozwoliły rozwinąć dziedzinę zwaną ortokeratologią, w ramach której podjęto prace nad ortokorekcją wykorzystującą gazoprzepuszczalne soczewki ortokeratologiczne. Jest to metoda dla osób, które mają trudności z noszeniem tradycyjnych szkieł korekcyjnych.
Ja cię leczę, a ty śpisz...
Proces korekcji odbywa się za pomocą soczewek OrtoK w nocy, podczas snu. Soczewki mają bardzo skomplikowaną geometrię, złożoną z kilku stref o różnych krzywiznach, i wykonywane są z materiałów pozwalających na odpowiednią transmisję tlenu do rogówki, dzięki czemu ortokorekcja jest całkowicie bezpieczna, a efekty są trwałe i przewidywalne. OrtoK modelują przednią krzywiznę rogówki w taki sposób, że w ciągu dnia widzenie jest ostre bez konieczności stosowania okularów bądź miękkich szkieł kontaktowych. Metoda ta jest całkowicie odwracalna i nie wywołuje żadnych stałych zmian na rogówce. Stosowanie OrtoK w niektórych przypadkach pozwala na zahamowanie postępującej wady. W pierwszych miesiącach optymalny efekt widzenia uzyskuje się przy codziennym stosowaniu soczewek, w późniejszym czasie, gdy rogówka przyzwyczai się do ich działania, można zakładać je co drugą noc. Jest to doskonała metoda dla dzieci, gdyż proces korekcji odbywa się w domu pod okiem rodziców. Mogą oni kontrolować, czy soczewki są zakładane, zdejmowane i przechowywane prawidłowo. Ponadto mają pewność, że ich pociechy przestrzegają wszystkich zasad higieny związanych z używaniem soczewek.
Zbigniew Stojałowski
optometrysta,
klinika Nowy Wzrok w Gdańsku
LUX MED współpracuje z kliniką Nowy Wzrok
specjalizującą się w korekcji wad wzroku.