Podstępna choroba - rozmowa o diagnostyce i leczeniu cukrzycy

O diagnostyce i leczeniu cukrzycy rozmawiamy z prof. zw. dr. hab. n. med. Janem Tatoniem z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii II wydziału lekarskiego WUM.


W publikacjach można spotkać dane wskazujące, że obecnie na cukrzycę cierpi w Polsce ponad 2 mln osób. Szacuje się, że ok. 40% z nich w ogóle nie wie o swojej chorobie, czy to prawda?

Tak, moim zdaniem to może być nawet 50%. Cukrzyca, a więc przewlekła hiperglikemia jest zbiorowiskiem wielu chorób o różnym nasileniu i typach.
W praktyce rozpoznaje się tylko te postacie cukrzycy, które dają objawy - dolegliwości u pacjenta (objawy przedmiotowe) lub nieprawidłowe wyniki badań. Istnieje też wiele czynników, które mogą przyczyniać się do wcześniejszego rozpoznania, np. cukrzyca w rodzinie, skłonność do otyłości, zwłaszcza brzusznej, podwyższony poziom cholesterolu lub trójglicerydów, nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, nieprawidłowy przebieg ciąży lub urodzenie dziecka powyżej 4 kg, stłuszczenie wątroby, częste infekcje lub uporczywe zakażenia skóry. W celu potwierdzenia i określenia kategorii zaburzeń przemiany węglowodanowej - stanu przedcukrzycowego lub cukrzycy - przeprowadzany jest doustny test obciążenia glukozą (wg WHO), który - moim zdaniem - powinien być wykonywany przynajmniej raz na 3 lata u wszystkich osób mających powyższe objawy lub które ukończyły 45. rok życia.


Czy zdarza się, że chory przez całe życie ma tylko utajoną postać cukrzycy?

Cukrzyca ma zawsze charakter postępujący. Ze stanu przedcukrzycowego, postaci utajonej u większości osób przechodzi w cukrzycę objawową i niestety - w dalszej perspektywie - powikłania z uszkodzeniami narządowymi.


Z czym wiąże się brak wczesnej diagnostyki lub nieleczenie cukrzycy?

Niestety wielu „menedżerów" opieki zdrowotnej nie uwzględnia w pełni ryzyka i wielkości kosztów powodowanych przez powikłania cukrzycy późno rozpoznanej lub źle leczonej - utrata wzroku, niewydolność nerek, zawał serca, udar mózgu lub zespół stopy cukrzycowej z groźbą amputacji, które prowadzą do inwalidztwa, a także przedwczesnych zgonów. Dobre leczenie zapobiega powikłaniom. Można powiedzieć, że w cukrzycy „lepsze jest też tańsze", ponieważ ogranicza koszty powikłań.


Czy są szanse, że chorych będzie mniej?

Niestety prognozy WHO wskazują, że liczba osób chorych na cukrzycę na świecie w 2030 roku może wynieść nawet
365 mln. Żeby temu zapobiec, musimy wspólnie (organy państwa, samorządy, lekarze i liderzy opinii) realizować szereg działań profilaktycznych, m.in. wprowadzić odpowiednie regulacje prawne, organizować badania przesiewowe, a także przygotować bardziej intensywny program diagnostyki i leczenia cukrzycy.
Życzę wszystkim, żebyśmy wprowadzili w życie hasło „Lepsze leczenie jest tańsze".


Dziękujemy za rozmowę.


Klasyfikacja cukrzycy wg standardów WHO


Cukrzyca typu 1 (lekarz wyróżnia jej dalsze podtypy). Najczęściej chorują na nią dzieci i ludzie młodzi (5-10% ogółu chorych na cukrzycę). U osób chorych na ten typ cukrzycy do utrzymania życia od początku konieczne jest stałe podawanie insuliny. Niestety, do tej pory nie wynaleziono skutecznego lekarstwa. Myślę, że przyczyni się do tego dopiero genetyka, która być może pozwoli w przyszłości modyfikować genotyp i zapobiec rozwojowi cukrzycy typu 1.

Cukrzyca typu 2 (lekarz wyróżnia jej dalsze podtypy). Ten rodzaj cukrzycy występuje najczęściej u ludzi starszych (około 90-95% ogółu chorych). Ważne, że u 70 % osób chorujących na ten rodzaj cukrzycy występuje otyłość. W dużej mierze zachorowanie na tę postać zależne jest od nieprawidłowego stylu życia. Ryzyko wzrasta też w przypadku rodzinnej skłonności do cukrzycy. Profilaktyka to przede wszystkim prozdrowotna normalizacja stylu życia - redukcja otyłości, odpowiednie żywienie i ruch. Leczenie cukrzycy typu 2 wymaga także przeciwcukrzycowych leków doustnych i odpowiedniej diety, dopiero z czasem do terapii wprowadzana jest insulina.

Cukrzyca typu 3 może być powodowana znanymi mechanizmami, np. operacją usunięcia trzustki, długotrwałą kortykoterpią (stosowanie w celach leczniczych syntetycznych hormonów kory nadnerczy), niektórymi chorobami endokrynologicznymi, np. nadczynnością tarczycy, lub też wrodzonymi zespołami genetycznymi (zwłaszcza u dzieci) i innymi.

Cukrzyca typu 4 (ciążowa) pojawia się w trakcie ciąży i znika po urodzeniu dziecka. Jest jednocześnie wskazaniem prawdopodobieństwa wystąpienia cukrzycy typu 1 lub 2 w przyszłości.