Jesteś Pacjentem Grupy LUX MED?
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Nawigacja
Ginekolog
lek. med.
Miosław Popławski
Wrażliwsze kobiety mogą przywieźć z wakacji zakażenie dróg rodnych. Zakażeniom bakteryjnym czy grzybiczym sprzyja indywidualna wrażliwość, ale także wiele innych czynników, takich choćby, jak stosowanie antybiotyków. A wakacje, lekka odzież, plaża czy basen ułatwiają zetknięcie się z patogenami. Jednak choć wakacyjne warunki mogą być źródłem infekcji, nie można wyrzekać się wyjazdów. Trudno byłoby nawet radzić, by korzystać z nich z umiarem! Korzyści z ruchu i relaksu są absolutnie niepodważalne. Są tak znaczące, że szczerze mówiąc zalecam korzystanie z basenów także kobietom w ciąży. Moim zdaniem zysk dla zdrowia przeważa nad ryzykiem. Należy więc korzystać z wody, ruchu i odpoczynku. Jeżeli jednak pojawią się jakieś nieprzyjemne objawy - świąd lub upławy należy skontaktować się z lekarzem.
Pediatra
dr n. med.
Joanna Brett- Chruściel
Planując wakacyjny wyjazd z dzieckiem warto pamiętać, że proces aklimatyzacji dziecka trwa nieco dłużej, niż osoby dorosłej. Jeżeli liczymy na to, że dziecko skorzysta z leczenia klimatycznego w górach czy nad morzem, należy planować wyjazd na co najmniej trzy tygodnie. Dwutygodniowy wyjazd może być bardzo miły, ale odporności dziecka nie wzmocni istotnym stopniu. W przypadku wyjazdu do egzotycznych krajów pozaeuropejskich warto odpowiednio wcześniej sprawdzić, jakie szczepienia są w nich wymagane. Na miejscu trzeba dokładnie i często myć ręce, dokładnie płukać owoce (w niektórych regionach należy używać do tego przegotowanej wody). Należy szczególną uwagę zwracać na sposób przygotowania jedzenia, aby zawsze było świeże. Wodę pijemy tylko butelkowaną. Warto zabrać ze sobą leki stosowane w leczeniu biegunek. Najczęstszym letnim zagrożeniem dla dzieci są oparzenia słoneczne, przegrzanie i odwodnienie. W upalne dni dziecko powinno pić dużo płynów. Znacząco więcej niż normalnie. Ponadto dziecko powinno zawsze mieć przewiewne nakrycie głowy, najlepiej w jasnych kolorach. Oczywiście należy stosować kremy z filtrem i pamiętać, kąpiącego się i tarzającego się w piasku malucha trzeba smarować naprawdę często! Najlepiej jest używać kremu przeznaczonego specjalnie dla dzieci, a przy wybieraniu pamiętać nie tylko o wieku dziecka i jego karnacji, ale także o tym, w jakim rejonie świata krem ma nam służyć - im dalej na południe, tym wyższy faktor. Kremy o faktorze niższym niż 15 nie powinny być stosowane, zwłaszcza u małych dzieci. Inną letnią dziecięcą plagą są użądlenia, upadki, otarcia - warto mieć ze sobą apteczkę z podstawowymi lekami przeciwbólowymi i odkażającymi, a także środki opatrunkowe. W przypadku dzieci ze skłonnością do alergii, należy ponadto mieć ze sobą odpowiednie leki, zalecone przez lekarza prowadzącego.
Gastrolog
dr n. med.
Marek Jarecki
Wakacje to czas pokus. Przyznaję, że trudno im nie ulec, jednak przypominam, że ryzykowne, zwłaszcza dla osób miewających problemy z układem pokarmowym, jest jedzenie i picie niewłaściwych rzeczy z niepewnego źródła. Choć muszę przyznać, że psychika, także i w sprawach diety, odgrywa ogromną rolę. Zdarzali mi się pacjenci, którzy wyjechali na wymarzony urlop, popełniali tam grzechy gastronomiczne i nie ponieśli konsekwencji, jakie niewątpliwie stałyby się ich udziałem w kraju. Generalnie jednak należy podczas podróży uważać. Jeść, przynajmniej na początku małe porcje, zaczynać od potraw raczej znanych. W ciepłych krajach należy unikać podstawowego błędu: picia w bardzo gorącej temperaturze bardzo zimnych napojów. Może to wywołać dolegliwości jelitowe. I proszę pamiętać, że woda na kostki lodu w naszym drinku z pewnością pochodzi z kranu i zawiera sporo flory bakteryjnej. Radzę też zabrać ze sobą w podróż zestaw leków stosowanych przy zatruciach i dolegliwościach gastrycznych: przydać się może loperamid, przeciwbakteryjny nitrafuroksazyd, raphacholina - pomocna w przypadku wzdęć po spożyciu pysznych, tłustych i ciężkostrawnych lokalnych specjałów i oczywiście nasz znakomity, stary węgiel medyczny, który zaabsorbuje toksyny. A także saszetki gastrolitu - w przypadku silnych biegunek można z jego pomocą uzupełnić braki soli mineralnych.
Dermatolog
lek med.
Iwona Górnicka
Z dermatologicznego punktu widzenia najważniejsza jest ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB. Ochrona, a więc przede wszystkim systematyczne stosowanie kremów z wysokim faktorem, stosownym zarówno do indywidualnej wrażliwości, jak i położenia geograficznego. I tak np. wrażliwa blondynka jadąca w sezonie na Kretę, powinna korzystać z maksymalnego blokera - powyżej 50. A przeciętny polski szatyn też powinien zacząć od 50, ale po kilku dniach może zejść do 20. Ta sama jasna blondynka nad Bałtykiem będzie mogła zachować się jak szatyn na Krecie - po kilku dniach maksymalnej ochrony zejść do faktora 20 czy 30. Jeżeli jednak zamiast nad Bałtyk pojedzie w Mazurskie lasy, będzie mogła zacząć od tego poziomu ochrony. Osobiście doradzam zawsze korzystanie z kremów aptecznych. Oczywiście nad morzem czy jeziorami lepiej stosować filtry wodoodporne. Kolejny letni dermatologiczny problem to ukąszenia. Lepiej uniknąć ich stosując repelenty odstraszające owady. W przypadku małych dzieci można spryskać nimi ubranko, a maluszki śpiące w wózkach należy chronić moskitierami.
Wśród owadów, które mogą pogryźć nas latem najgroźniejsze są kleszcze. Jeżeli po paru, czy parunastu dniach od ukąszenia zauważymy regularną, powiększającą się plamę, należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza: rumień wędrujący wskazuje na pierwszy etap boreliozy. Poza ukąszeniami na wakacjach należy zwracać szczególną uwagę na stopy - bardzo łatwo zarazić się grzybicą, czy brodawkami wirusowymi. Dlatego na basenie, pod prysznicem należy nosić klapki. I ostatnie, ale może najważniejsze: osoby, które mają znamiona na skórze, powinny regularnie dwa razy do roku przeprowadzać ich kontrolę u specjalisty. W przypadku, gdy znamię swędzi, boli, zmienia kolor - staje się bardziej czerwone, ciemnieje albo rośnie, lekarz może zaproponować, żeby profilaktycznie je usunąć.